Wydarzenia


15.09.2018, godz. 12.15

Od Ludwika do Roberta – łódzka saga rodziny Geyerów



Kolejny z wykładów o sztuce i historii miasta dla młodzieży, dorosłych i seniorów.

Od Ludwika do Roberta – łódzka saga rodziny Geyerów 

Geyerowie to rodzina, której losy wiążą się z dziejami Łodzi wielkoprzemysłowej od początków aż po schyłek. Jej członkowie odegrali kluczową rolę w rozwoju miasta, zatem podczas omawiania przeszłości Łodzi nie sposób ich pominąć.

Łódzka historia Geyerów rozpoczęła się w 1828 roku, kiedy to niespełna 23-letni Ludwik przybył tutaj z Saksonii. Zorientował się, jakie korzyści mogą płynąć z wybudowania fabryki włókienniczej na terenie Królestwa Kongresowego. Kraje niemieckie nie były w stanie długotrwale prowadzić konkurencyjnej walki z tańszymi, dobrej jakości tkaninami bawełnianymi z Anglii. Władze Królestwa Polskiego postanowiły w tym czasie uprzemysłowić kraj, lecz do tego potrzeba było przede wszystkim zaangażowania przedsiębiorczych ludzi. Oferowano szereg przywilejów dla każdego tkacza, który chciał osiedlić się w Łodzi – przyszłej osadzie fabrycznej.  

W 1828 roku Ludwik Geyer podpisał korzystną umowę z Komisją Województwa Mazowieckiego. Otrzymał plac na południu miasta, pomoc przy budowie fabryki oraz możliwość sprowadzania przędzy, płacąc jedynie 40% cła. W zamian w ciągu dziesięciu lat miał uruchomić 20 warsztatów tkackich. Choć może wydawać się, że to niewiele, przedsięwzięcie stanowiło duże wyzwanie, nawet dla tak zdolnego przedsiębiorcy jak Ludwik Geyer.

W latach 1835-1837 wybudował wielką przędzalnię i tkalnię mechaniczną, korzystając z pożyczki Banku Polskiego w wysokości 400 000 zł. Budynek został otynkowany i z powodu koloru elewacji nazwano go „Białą Fabryką”. Posiadał 180 warsztatów tkackich, a od 1838 roku działała w nim pierwsza w Łodzi maszyna parowa o mocy 60 KM.

W latach 30. i 40. XIX wieku nie było większego fabrykanta niż Ludwik Geyer. Choć mogłoby się wydawać, że jego dobra passa będzie trwać, nie uchronił się jednak przed nietrafionymi inwestycjami oraz konkurencją. Pod koniec życia nie miał już szczęścia do interesów, a jego fortuna chyliła się ku upadkowi.

Po śmierci Ludwika w 1869 roku dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa podjęli się jego synowie: Ryszard, Gustaw, Emil i Eugeniusz. W 1886 roku zastali oni akcjonariuszami utworzonego towarzystwa akcyjnego pn. Zakład Przemysłu Bawełnianego Ludwik Geyer Spółka Akcyjna. Udziałowcem został także wnuk Ludwika – Gustaw Wilhelm.

Geyerowie pochodzili zza zachodniej granicy, ale w ciągu dekad spędzonych w Łodzi zasymilowali się w Polsce. Robert – syn Gustawa Geyera – nie podpisał Volkslisty. Jedna z teorii głosi, że z tego powodu został zastrzelony przez Gestapo w 1939 roku.

Wraz z 1945 rokiem kończy się łódzka historia rodziny Geyerów. W Łodzi nie ma już reprezentantów tego zasłużonego rodu. Ich zakłady upaństwowiono, a później zlikwidowano,  lecz pamięć o ich wkładzie w rozwój Łodzi pozostanie już na zawsze.

Wykład będzie stanowić okazję do rozwinięcia wątków z historii rodziny Geyerów: losów jej członków, trafionych i nietrafionych inwestycji, faktów z życia prywatnego.

Prowadzenie: Damian Langner

Bilet normalny: 6 zł, bilet ulgowy: 4 zł

CZYTAJ RÓWNIEŻ

GMF TOP 10 – Kroke & Sławek Berny

Kroke to zespół, który święci tryumfy na światowej scenie muzycznej od wielu lat.

Dzieje rodu Geyerów. Spacer po Starym Cmentarzu w Łodzi

Pracownicy Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi zapraszają na spacer po ewangelickiej części Starego Cmentarza.

1, 2, 3 do muzeum idziesz Ty! Warsztat dla maluszków

Cykl warsztatów twórczych o charakterze sensoryczno - ruchowym adresowany do najmłodszych dzieci wraz z opiekunami, którzy chcą RAZEM kreatywnie spędzić godzinę w naszym Muzeum.

MAMY WENĘ. WARSZTAT DLA MAM

Mamy wciąż myślą o swoich pociechach. Chcą być blisko, jak najbliżej swojego maluszka i pragną mu dać jak najwięcej miłości.

GMF TOP 10 – Miśkiewicz Family

Projekt „Miśkiewicz Family” jest projektem rodzinnym.