Mniej znane oblicze Geyera


 



Podróżował, pisywał artykuły o rolnictwie, podobno grał na skrzypcach. Pionier łódzkiego przemysłu, prężny działacz gospodarczy i społeczny – Ludwik Geyer pośród swoich licznych obowiązków znajdował też czas na pasje. Jednej z nich, czyli barwierstwu będzie poświęcona wystawa przygotowywana w jednym z domków w naszym Skansenie.

 

Ludwik Geyer nazywany „królem perkalu” był łódzkim przedsiębiorcą-wizjonerem. Zbudowana przez niego „Biała Fabryka” wyposażona została w pierwszą w mieście maszynę parową. Poza włókiennictwem Geyer podejmował się wielu przedsięwzięć, z różnym skutkiem. W Rudzie Pabianickiej zbudował i uruchomił nowoczesną cukrownię, tartak, cegielnię. Zajmował się także rolnictwem – na części swoich gruntów siał zboże, prowadził ogród warzywny i duży sad. Przez wiele lat uprawiał też rośliny farbiarskie do barwienia tkanin, a swoje doświadczenia opisał w 1845 roku w artykule „O uprawie marzanny”, zamieszczonym w czasopiśmie „Biblioteka Warszawska”.

Wystawa poświęcona Ludwikowi Geyerowi, zorganizowana zostanie w dwóch pomieszczeniach domu z ul. Wólczańskiej 68. W jednym z nich zwiedzający zobaczą przedmioty codziennego użytku, z jakimi młody Ludwik przyjechał do Polski. Do pasji barwierskiej Geyera nawiązywać będą rozmieszczone w pokoju rekwizyty, takie jak zielnik, czy też wspomniany artykuł jego autorstwa o uprawie marzanny. Uzupełnieniem wystawy będzie ogród z roślinami używanymi do barwienia tkanin. Będą one wykorzystywane podczas organizowanych w przyszłości warsztatów edukacyjnych.

W drugim pomieszczeniu zobaczymy m.in. rekonstrukcję warsztatu drukarskiego Geyera wraz z oryginalnymi drewnianymi klockami. Zwiedzający będą tu mogli spróbować jak drukuje się przy pomocy stempli.

 

Przez tę wystawę chcemy pokazać jak wszechstronnym człowiekiem był Ludwik Geyer, kojarzony przez wielu wyłącznie z przemysłem i Białą Fabryką. Tutaj poznamy bliżej jedną z jego kilku pasji - barwierstwo, które także dziś cieszy się popularnością – zauważa Anna Dąbrowicz, kustosz Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. – Bazą do powstania ekspozycji będzie spis majątku Geyera, sporządzony w 1829 roku podczas procesu sądowego o defraudację, której rzekomo młody Ludwik się dopuścił – zdradza kustosz muzeum.

 

Wystawa zostanie otwarta dla zwiedzających w 2020 roku, po zakończeniu generalnego remontu Skansenu. Projekt jest realizowany w ramach inwestycji współfinansowanej ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Całkowita wartość projektu wynosi ponad 13 mln złotych. Dofinansowanie ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi 8 963 559, 18 zł. Wkład własny Miasta Łódź to 4 102 487, 43 zł.

Dowiedz się więcej


U Bennichów. Nowa wystawa w Skansenie

Przybyli do Łodzi z Saksonii. Tu szukali szczęścia i swojej Ziemi Obiecanej. Para skromnych tkaczy: Florentyna Wagner i August Bennich, pobierając się nie mogła przewidzieć, że ich syn, Karol, zostanie kiedyś wielkim łódzkim fabrykantem. Jak wyglądało życie rodziny Bennichów? Dzięki nowej wystawie przygotowywanej w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej, już wkrótce odwiedzimy seniorkę rodu – Florentynę Bennichową.

Inwestycja ze środków unijnych

Remont elewacji Białej Fabryki, stworzenie magazynu studyjnego, przebudowa Domków w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej – to tylko część prac, które zostaną zrealizowane w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi w ramach inwestycji współfinansowanej ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Całkowita wartość projektu wyniesie ponad 13 mln złotych.

Przeprowadzka maszyn przed wielkim remontem

Dźwigi, wózki, podnośniki – w najstarszym skrzydle Białej Fabryki spore zamieszanie. Przygotowujemy się do ogromnej inwestycji, dzięki której budynek od strony ulicy Piotrkowskiej odzyska blask, a w jego unowocześnionych wnętrzach powstanie zupełnie nowe wystawa. Zanim się to stanie, musimy przenieść do magazynu aż 90 prezentowanych tu eksponatów. Wyzwanie jest duże, bo 50 maszyn i 40 narzędzi włókienniczych waży razem blisko 40 ton. Większość z nich to unikaty, którymi nie może poszczycić się żadne inne polskie muzeum. Wśród nich są między innymi: rekonstrukcja średniowiecznego krosna drewnianego, ponad stuletnie krosno ręczne drewniane z początku XX wieku, czy kilkusetkilogramowe krosno pasmanteryjne.

KTO POMOŻE ODKRYĆ TAJEMNICE WILLI?

Grała w amerykańskim horrorze „House” i polskim filmie kostiumowym „Hiszpanka”. Często staje się tłem klimatycznych sesji zdjęciowych. Willa letniskowa w Skansenie Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi jest równie piękna, co tajemnicza. Dla kogo została zbudowana? Czyje nazwisko kryje się pod widniejącymi na jednej z krat inicjałami „F.K.”? Potrzebujemy Waszej pomocy w zebraniu informacji i pamiątek związanych z willą.